Czy da się w ciągu pięciu dni poznać tropy zwierząt, stworzyć coś przy użyciu zupełnie nieznanej wcześniej techniki, skomponować własną mieszankę herbat, zrobić 20 piesków origami, chodzić nad ziemią i wykonywać akrobacje na koniu?  

Zosia, nasza koordynatorka programu City Camp, udowodniła, że tak!

Każdy dzień pierwszego w tym roku letniego turnusu przyniósł dzieciom unikalny zestaw frajd i atrakcji. 

Jego hasło przewodnie – “W świecie roślin i zwierząt” – zobowiązuje, dlatego lato rozpoczęliśmy przyrodniczą grą terenową. Szukając ukrytych w parku tropów zwierząt i wykonując kolejne zadania, dzieci poznawały się nawzajem i nawiązywały nowe znajomości.

Drugiego dnia, w trakcie warsztatów z cyjanotypii nie tylko odkrywały nową stronę fotografii, ale też ćwiczyły cierpliwość i rozwijały kreatywność. 

Zajęcia w stajni, jak zwykle, przyniosły coś nowego – jak co roku dzieci przełamywały swoje lęki, ale po raz pierwszy zaobserwowałyśmy u nich tak ogromny ładunek ciepła i troski w stosunku do – czasem z początku przerażających ich – koni. 

Park linowy był próbą odwagi ale i wytrwałości – parę ancymonów było prawie że gotowych nocować na drzewach byle by tylko ukończyć trasę w całości.

City Camp to też nowe doświadczenia dla wolontariuszy i wolontariuszek – mamy ich niezastąpione grono i zarówno ci doświadczeni jak i debiutujący dali z siebie wszystko. Adrian niczym ninja poprowadził warsztaty z origami, kiedy Kuba musiał zrezygnować z przyjścia do parku linowego, Hela natychmiast wskoczyła na jego miejsce, ktoś poprowadził warsztaty z robienia masek, a ktoś inny zarządzał kącikiem z planszówkami.

A wszystko to pod okiem Kariny i Magdy – naszych czujnych turnusowych koordynatorek.

Kompozycja roślinna Leny, finezyjna maska Yulianny, namalowany przez Janka Kret, serce na dłoni Tadzia, przytulona do Magdy mała Iga, uśmiech zdejmujacej z triumfem kask Amelii i z przekąsem uśmiechnięty i zadowolony z siebie Rysio. To wszystko są obrazki, które zostaną na zawsze.

Mamy nadzieję, że podobnie jak zawarte przez dzieci nowe przyjaźnie, ich rozbudzona podczas zajęć z cyjanotypii kreatywność, wyniesiona z zajęć w stajni empatia, czy determinacja z parku linowego. 

A tymczasem zabieramy się za dopinanie szczegółów sierpniowego City Campu. 

Tym razem damy nura w świat sztuki i nauki. Szczegóły już wkrótce! 

Pierwszy kwartał 2026 za nami – i już po raz drugi został on zdominowany przez dwa wyjątkowe, powiązane ze sobą wydarzenia, które na stałe wpisały się w kalendarz naszej Fundacji.

Pierwszy weekend kalendarzowej wiosny spędziliśmy w Królikarni podczas drugiej edycji „Odwagi Kreacji – Młodzi Twórcy i Mistrzowie w dialogu ze sztuką”. To niezwykły artystyczny weekend, podczas którego dzieci stają się artystami, a artyści dziećmi. W tym roku, wspólnie z Joanną Hawrot, Elżbietą Jabłońską, Jackiem Porembą, Natalią Rybką i Justyną Smoleń, młodzi uczestnicy zanurzyli się w meandrach procesu twórczego i stworzyli prawdziwie zjawiskowe dzieła sztuki.

To właśnie dzięki tym pracom nasza XIII Aukcja Charytatywna zyskała niepowtarzalny charakter i wyjątkową energię.

Poprzednia edycja aukcji pozwoliła nam objąć wsparciem ponad 500 dzieci z ciężkimi chorobami, między innymi onkologicznymi, diabetologicznymi i kardiologicznymi, które skorzystały z naszych programów terapeutycznych. Ten rezultat daje nam ogromną motywację do działania – również w 2026 roku mamy ambitne plany i chcemy dotrzeć z pomocą do jeszcze większej liczby dzieci oraz ich rodzin.

Zdjęcia z naszych zeszłorocznych poczynań możecie oglądać w naszej GALERII.

Każdego roku przygotowania do tych dwóch wydarzeń stawiają nasz zespół w najwyższej gotowości. Ich realizacja nie byłaby możliwa bez wsparcia zaprzyjaźnionych instytucji kultury, partnerów i firm, które wierzą w sens naszych działań.

Dziękujemy Muzeum Narodowemu – Królikarni oraz DESA Unicum za gościnę i wsparcie organizacyjne. Dziękujemy również wszystkim partnerom, którzy wsparli nas finansowo i organizacyjnie: Columbus Private, CU Art, Sofitel, Jeffs, Perlage Arte, Douglas oraz MJM Holdings / Attis Broker.

Za zainteresowanie naszymi inicjatywami dziękujemy także mediom – WP, WP Kultura i MINT – oraz Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które wsparło nasze działania w ramach programu dotacyjnego.

Za każdą z tych instytucji i firm stoją ludzie, którym naprawdę zależy. To dzięki Waszemu zaangażowaniu, entuzjazmowi i otwartości nasze marzenia mogą stawać się rzeczywistością. Dziękujemy, że jesteście z nami.

Umiejętności, kontakt z ludźmi, okazja do pracy w zespole – wolontariat przynosi wiele dobrego nie tylko potrzebującym, ale i samym wolontariuszom  

“Pamiętajcie, najszczęśliwsi ludzie to nie ci, którzy więcej dostają, ale ci, którzy więcej dają”. Autor tych słów, amerykański pisarz H. Jackson Brown Jr. był gorącym orędownikiem wolontariatu jako drogi do samorealizacji.  Postanowiłyśmy sprawdzić, ile prawdy kryje się w jego przekonaniu. W tym celu wzięłyśmy pod lupę doświadczenie naszych wolontariuszy i wolontariuszek. W anonimowych ankietach zapytałyśmy o ich motywacje, poziom zadowolenia i oczekiwania wobec współpracy z nami. Analiza ich odpowiedzi, a także wyniki prowadzonych na świecie badań na ten temat pokazują, że wolontariat to nie tylko akt pomagania innym, ale też robienia czegoś dla siebie. 

Nie tylko pomoc 

W naszych szeregach znajdują się reprezentanci i reprezentantki wszystkich grup wiekowych. I choć dużo jest u nas studentów to badania pokazują, że to wcale nie oni stanowią najsilniejszą grupę wolontariuszy w Polsce. Zgodnie z danymi za rok 2022 wolontariat w naszym kraju najczęściej świadczyły osoby w wieku 45-54 lat.  Najrzadziej angażowały się osoby najstarsze, a tuż za nimi najmłodsze. We wszystkich grupach wiekowych pojawiają się też różnorakie motywacje. Badanie przeprowadzone w ramach współpracy Fundacji Deloitte Polska, Stowarzyszenia WIOSNA i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego wyłoniło cztery grupy pomagających – osoby skoncentrowane na wzmocnieniu siebie i zdobyciu nowych doświadczeń; osoby chcące zmienić świat i uszczęśliwić siebie; osoby, którymi kieruje chęć zmiany ludzkiego losu i pomocy innym a przy okazji zdobycia nowych umiejętności i osoby, które chcą zdobyć akceptację innych i poczucie bezpieczeństwa. 

Róg obfitości 

Powyższy podział wyraźnie pokazuje, że za robieniem czegoś dla innych kryje się chęć zaspokojenia własnych pragnień. To nie przypadek. Wiele badań przeprowadzanych na świecie pokazuje, że w wolontariacie nie tylko szukamy poczucia satysfakcji, ale również – że je w nim odnajdujemy. Z opublikowanego 5 lat temu raportu brytyjskiej National Council for Voluntary Organisations wynika, że płynąca z wolontariatu satysfakcja ma najczęściej swoje źródło w okazjach do poznawania nowych ludzi, podróżowania i poszerzania wiedzy. Zaangażowanie się w pomoc charytatywną jest również źródłem poczucia przynależności i życiowego sensu. W szczególności starsi wolontariusze czują, że pomagając wciąż są społeczeństwu potrzebni. Poczucie izolacji zmniejsza się jednak u wolontariuszy w każdym wieku. Bycie częścią zespołu dążącego do wspólnego celu sprawia, że nawiązuje się nowe więzi i zwiększa ilość społecznych interakcji – co, koniec końców, przeciwdziała poczuciu samotności. Odczucie zaś, że przyczyniło się do pozytywnej społecznej zmiany, a także poprawa psychicznego samopoczucia to kolejne z często wymienianych korzyści płynących z wolontariatu. 

Okazja do samorozwoju 

To, że wolontariusze myślą zarówno o innych, jak i o sobie widać również po stwierdzeniach, które padają w naszych ankietach: “Chcę zrobić coś dobrego dla innych”. “Chcę poznać ludzi, którzy myślą podobnie do mnie”.  “Chcę nauczyć się nowych rzeczy”. Jako działająca na rzecz dzieci z chorobami przewlekłymi fundacja zapewniamy okazje do zaspokojenia powyższych potrzeb. Praca z dziećmi, które potrzebują wsparcia i które dzięki zaangażowaniu drugiego człowieka wychodzą na prostą to z pewnością możliwość praktycznego działania. Poznanie nowych, myślących podobnie osób? Proszę bardzo! Organizowane przez nas nieformalne spotkania integracyjne naszych wolontariuszy służą tworzeniu wspierającej się społeczności osób pomagających. Każda z osób wyciąga z nich jednak coś dodatkowego. Długie rozmowy na ważne i mniej ważne tematy, wspólna zabawa przy ognisku, czy nowe przyjaźnie – to bonusy nie do przecenienia.  

Inwestycja na przyszłość 

A co z nauką nowych umiejętności? Jako fundacja polegająca na zaangażowaniu wolontariuszy staramy się dać im w zamian za ich pracę coś wartościowego, czyli właśnie dodatkowe szkolenia z konkretnych dziedzin. Interesują się nimi szczególnie młodsze osoby, które dołączają do nas chcąc rozbudować swoje CV. Fakt, że wolontariat może pozytywnie wpłynąć na przebieg kariery zawodowej to żadna wiedza tajemna.  Dlatego to, co pociąga młodych w wolontariacie to nie tylko chęć pomocy, ale też nowe możliwości pracy i rozwój umiejętności społecznych i profesjonalnych, które mogą przydać się w przyszłości.


Małe wielkie przyjemności

Wolontariat działa więc na zasadzie wymiany – ile dajemy, tyle dostajemy, zaangażowanie wymieniamy na satysfakcję, wysiłek na nowe umiejętności. To też dowód na to, że dawanie może przynosić tyle samo korzyści co branie: z pracy charytatywnej każdy może wyciągnąć to, na czym mu najbardziej zależy: nowe znajomości, nowe kompetencje, poczucie bycia użytecznym lub użyteczną. A czasem też coś bardzo zwykłego. Wiele z osób wspierających nasze działania przyznaje, że zwyczajna radość z pomagania i bycia z dziećmi jest w ich mniemaniu najcenniejszą rzeczą, jaką wynoszą z naszych programów. Nic dziwnego – w końcu poczucie radości, szczególnie w naszych trudnych czasach, jest wartością na wagę złota. 

Strzał Saszy z łuku w prawie sam środek tarczy. Pierwsze słowa Jagienki na forum całej grupy. Opowieść Mikołaja o trójwymiarowych glonach. Pierwsze kroki Amelii w parku linowym. Historia Artema o planecie z czekolady. Gliniane jajko sadzone Kacpra. Śmiech Wiktora. 

Mogłybyśmy tak wymieniać bez końca. Po pięciu intensywnych tygodniach w głowie zostają obrazy i wspomnienia. A także poczucie, że… naprawdę dobrze się bawiłyśmy! 

Trudno, żeby było inaczej, bo każdy dzień z pięciu letnich citycampowych turnusów był jak z innej bajki. Byliśmy poszukiwaczami przygód w własnoręcznie wykonanych z kartonów krainach, wystrzeliliśmy z łuków kilka strzał, które nigdy do nas nie wróciły, smażyliśmy naleśniki gaworząc przy tym po francusku, komponowaliśmy własne utwory muzyczne, przemierzaliśmy świat konno i na tyrolkach, ożywialiśmy gliniane stwory, eksplorowaliśmy mleczną drogę, a nawet wyhodowaliśmy syrenie ogony. 

W ciągu 25 dni zaprosiłyśmy do wspólnych aktywności blisko 60 dzieci. Problemy ze zdrowiem rzuciły im pod nogi bardzo różne kłody i w różny sposób wpłynęły na psychofizyczny rozwój. Mimo to, wszystkie przyszły do nas z typowo dziecięcym zaciekawieniem i otwartością.   

Zależało nam na zachowaniu równowagi między wypełnieniem czasu aktywnościami, a zostawieniem dzieciom przestrzeni na zagospodarowanie go według własnych pomysłów. Patrzyłyśmy wtedy, jak wymyślają zabawy i nawiązują przyjaźnie i nie mogłyśmy się nadziwić jak kreatywnie tę możliwość wykorzystują. 

Nasz wspólny czas z dziećmi to nie była jednak tylko beztroska zabawa. Z tyłu głowy zawsze miałyśmy zasady naszej metody, w myśl której to, co buduje dzieci od nowa do pozytywna informacja zwrotna. To dlatego byłyśmy skupione na tym, aby dostrzegać nawet najmniejsze sukcesy, zapamiętywać je i ostatecznie opowiadać o nich dzieciom w taki sposób, aby poczuły, że zostały zauważone.  

Nie zawsze było jednak jasne, kto kogo zauważa, albo kto jest przewodnikiem. To bardzo często dzieci instruowały nas, jak wykonać konkretne zadanie, to one proponowały najciekawsze rozwiązania, to z ich strony płynęły ciepłe słowa. Ta ich pewność siebie i poczucie komfortu były dla nas największą nagrodą. 

Każdego dnia czegoś się od nich uczyłyśmy – również o tym, przez co przechodzą żyjąc z chorobą. Ktoś spędził tyle czasu w szpitalu, że nigdy wcześniej nie miał okazji odwiedzić muzeum, ktoś inny nie lubił bananów, bo kojarzyły mu się z czasem spędzonym na oddziale. Takie drobne wyznania były dla nas jak dziury w płocie, przez które mogłyśmy poznawać codzienność dzieci, którym – po tym pięknym lecie – jeszcze bardziej chcemy pomagać. 

Po raz kolejny przekonałyśmy się jednak, że ta codzienność nie jest im dana na stałe, że życie z chorobą, tak jak każde inne, dzieli się na etapy. 

Kiedy jedna z wolontariuszek usłyszała imię dziewczynki, która wydawała się jej znajoma – zaświeciły jej się oczy. Pamiętała ją ze szpitala, odwiedzała ją tam, kiedy jej włosy były długie, ale w wyniku chemioterapii wypadały pokrywając całe łóżko. Teraz, jej włoski są krótkie, ale mocne. Po długim i monotonnym okresie leczenia i zamknięcia w szpitalnej sali, bawiła się z dziećmi, tworzyła krepinowe bukiety, wędrowała po linach między drzewami.  

Dla nas to lato było dużym wyzwaniem. I nie chodzi tylko o ogrom pracy, ale także o nasze i dziecięce emocje – ostatnie dni turnusów pokazały, że nie tylko budujemy w dzieciach odwagę, ale także doprowadzamy je do łez.  

To prawda, że pożegnania nie były łatwe. Ale w skrytości fantazjujemy, że może za rok spotkamy się znów. I być może wtedy ta młoda dama z odrastającymi włoskami pojawi się u nas z warkoczem. 

Zapraszamy do naszej galerii zdjęć – gdzie zobaczycie na własne oczy, jakie przygody przeżyliśmy wspólnie tego lata.

Galeria

Dużo się u nas dzieje tego lata – jesteśmy właśnie na finiszu trzeciego City Campu, a każde kolejne spotkanie z naszymi Odważnymi Dziećmi daje nam nową dawkę energii, radości i wzruszeń.
? Zobaczcie galerię zdjęć z naszych City Campów [TU LINK DO GALERII].

To jednak dopiero początek! Już niedługo podzielimy się z Wami fantastycznymi informacjami – szczególnie z tymi, którzy wierzą, że można zmieniać świat na lepszy. A ponieważ pytacie nas coraz częściej o możliwość wolontariatu pracowniczego – przychodzimy z konkretem. Szukamy PARTNERS IN FUN! Zostańcie naszymi partnerami w zabawie…na serio!

Oto, jak można zaangażować swój zespół w działania Fundacji Razem z Odwagą:

? Regularny Wolontariat
Twoi pracownicy mogą dołączyć do stałego zespołu wolontariuszy Fundacji. Po przejściu procesu rekrutacji i dwudniowego szkolenia, będą regularnie wspierać realizację naszych programów – w szpitalach dziecięcych, podczas City Campów i innych działań opartych na terapii rekreacyjnej. To realna i długofalowa zmiana, którą można współtworzyć.

? Krótkoterminowy Wolontariat Pracowniczy
Szukacie jednorazowego zaangażowania zespołu? Świetnie! Możecie wspólnie pomóc w przygotowaniach do City Campu, zaaranżować przestrzeń terapeutyczną czy wesprzeć wydarzenie specjalne. To nie tylko dobry uczynek – to także doskonała forma integracji i działania zespołowego.

? Twój własny City Camp
Czy w Waszym zespole są pasjonaci muzyki, sportu, sztuki, rękodzieła czy innych dziedzin? Zaproponujcie autorskie warsztaty i zostańcie częścią naszego City Campu. Dzieci zyskują nowe doświadczenia, a Wy możecie dzielić się tym, co robicie najlepiej – z sercem.

? Wolontariat Kompetencyjny
Jesteśmy niewielką Fundacją, ale z ogromnymi planami. Potrzebujemy wsparcia specjalistów – od grafiki, marketingu, IT, po HR i PR. Jeśli Wasi pracownicy chcą pomagać, wykorzystując swoje zawodowe kompetencje, chętnie stworzymy wspólne pole do działania.

? Kampania Wrażeń
Macie w zespole sportowców, biegaczy, rowerzystów albo fanów górskich wypraw? Zgłoście swoją drużynę do naszej Kampanii Wrażeń – połączcie pasję z pomaganiem, zbierając środki na programy terapeutyczne dla dzieci przewlekle chorych. Dobra zabawa, ruch i realne wsparcie w jednym!

A zapewniamy Was, że wolontariat pracowniczy ma mnóstwo benefitów! Zebraliśmy je dla Was:

? Korzyści dla pracodawcy

Korzyści HR:

Przyciąganie i zatrzymywanie najlepszych talentów

Wzmacnianie integracji i współpracy w zespołach

Zwiększanie lojalności i identyfikacji pracowników z firmą

Obniżenie rotacji pracowników

Wzrost kreatywności i rozwój kompetencji pracowników

Wzmocnienie poczucia sensu i przynależności w miejscu pracy

Rozwijanie kompetencji miękkich (empatia, komunikacja, elastyczność)

Korzyści wizerunkowe i biznesowe:

Budowanie pozytywnego wizerunku firmy jako społecznie odpowiedzialnej

Zwiększanie zaufania wśród klientów, partnerów i interesariuszy

Zyskanie przewagi konkurencyjnej na rynku

Ułatwienie dostępu do kapitału i możliwości inwestycyjnych

Zwiększenie rozpoznawalności marki poprzez udział w wartościowych inicjatywach

Umocnienie relacji z lokalnymi społecznościami i instytucjami

?‍?‍? Korzyści dla pracowników

Satysfakcja z pomagania innym i działania na rzecz dobra wspólnego

Poczucie realnego wpływu na otoczenie i życie innych ludzi

Zdobycie cennych, nowych doświadczeń pozazawodowych

Duma z pracy w firmie, która wspiera ważne społeczne inicjatywy

Rozwijanie umiejętności przydatnych zawodowo i prywatnie

Nawiązywanie nowych relacji i sieci kontaktów (networking)

Odkrywanie i rozwijanie własnych pasji i zainteresowań

Przekraczanie własnych barier i rozwój osobisty

Wzrost zaangażowania w życie firmy i jej misję

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o wolontariacie pracowniczym lub omówić możliwą współpracę – zapraszamy do kontaktu: m.chrzastowska@razemzodwaga.pl

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nie znajdziemy wspólnych tematów. Producent nowoczesnych urządzeń i robotów domowych oraz fundacja, której celem jest wspieranie dzieci z przewlekłymi chorobami po prostu nie mają o czym gadać. A jednak. Dobre chęci tym razem wystarczyły i nagle pole porozumienia przybrało wymiary tego do golfa.

Szybko okazało się, że osoby reprezentujące MOVA POLSKA myślą podobnie jak my. Bo choć wiadomo, że dla fundacji wsparcie w formie finansowej darowizny jest cenne niczym złoto Inków, to żadna ze stron nie chciała na nim poprzestać.

Prawda jest taka, że gdyby nie pomysłowe wsparcie naszej partnerskiej firmy, byłybyśmy skazane na męki godne Tantala. Organizując wydarzenie Co-kreacja, czyli artystyczny weekend w Królikarni, wydawało nam się, że wiemy, na co się piszemy. No bo przecież wiadomo, że gdy spotykają się artyści i dzieci, którzy wspólnie mają tworzyć dzieła sztuki, to bałagan jest gwarantowany. Twórczy szał wzniósł go jednak na nieprzewidziany przez nas poziom. Efekt? Wyobraźcie sobie Tantala w stajni Augiasza. Sprzątanie po kilkudziesięciu dzieciach, które przez dwa dni malowały, rzeźbiły i filcowały mogło być koszmarem, ale dzięki użyczonym nam mopom okazało się doświadczeniem rozkosznym. Wisienką na torcie były przekazane przez przedstawicieli firmy upominki dla dzieci, które były symbolem zaangażowania firmy w sprawę, a zarazem niespodzianką, która rozświetliła buzie małych artystów i będzie to robić jeszcze bardzo długo.

Ten marcowy weekend dał nam bardzo dużo energii do działania. Dzięki finansowej darowiźnie od MOVA POLSKA rozbudowujemy nasze programy i powiększamy skalę naszej działalności. Ale my też dałyśmy coś od siebie. MOVA to firma, która wierzy, że technologia powinna nie tylko ułatwiać życie, ale też poprawiać jego jakość tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne. Możliwość urzeczywistnienia tej wizji, a konkretniej poprawienia jakości życia dzieci zmagających się z przewlekłymi chorobami to gest z naszej strony.

Chciałoby się więc powiedzieć, że wilk syty i owca cała. Ale nic z tych rzeczy. Bo temu, co łączy korporacje z NGO-sami bliżej do relacji pszczoły i kwiatu — jedni zyskują nektar, drudzy mogą rozkwitać.

Nasza Fundacja prężnie się rozwija. Cieszymy się, że MOVA Polska razem z nami tworzy tę historię.

Aukcja Odwagi 2025 – Dziękujemy za wspólny sukces!

11 kwietnia 2025 roku w Domu Aukcyjnym DESA Unicum odbyła się Aukcja Odwagi – wyjątkowe wydarzenie, które połączyło świat sztuki z ogromną siłą dobra i solidarności. Dzięki otwartym sercom naszych gości i partnerów, udało się wylicytować wszystkie prace, a łączna kwota zebrana podczas aukcji to ponad 330 000 złotych!

W licytacji wzięło udział ok. 100 osób (z czego 60% online), a sala DESA Unicum zgromadziła ponad 80 gości na żywo.

Sercem wydarzenia była Co-kreacja – dwudniowy projekt artystyczny, w którym udział wzięło 40 dzieci oraz znani artyści: Paweł Kowalewski, Agnieszka Mastalerz, Przemek Dzienis, Magda Komar, Karolina Wiktor i Tymek Borowski. Równolegle dla najmłodszych odbywał się City Camp – Misja na Marsa, przygotowany we współpracy z Mobilnym Planetarium.

Po weekendzie pełnym sztuki i emocji, zaprosiliśmy publiczność na wystawę w Muzeum Rzeźby Królikarnia, którą odwiedziło ok. 300 osób w ciągu 4 dni.

Ambasadorami wydarzenia byli Maciek Rock i Vanessa Aleksander, a z zagranicy wsparcie i zaproszenia przesłały Beata Sadowska i Marta Żmuda Trzebiatowska. Informacje o wydarzeniu pojawiły się w mediach: Vogue Polska, Rzeczpospolita, Fakt, Mamo to ja.

Partnerami wydarzenia byli: Velvet Care, Sico Print Solutions, Jeffs, Mova, Samsung, Columbus Private oraz Banda. Bez wsparcia ta wyjątkowa inicjatywa nie byłaby możliwa!

? Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami – osobiście, online i sercem. To dzięki Wam możemy kontynuować działania terapeutyczne i edukacyjne dla dzieci po leczeniu onkologicznym i przewlekle chorych.

Każda pomoc ma realne znaczenie – dzięki niej możemy rozwijać nasze programy i docierać tam, gdzie dzieci najbardziej nas potrzebują.

W naszej nazwie jest Odwaga, ale równie ważne jest drugie słowo Razem – bo razem możemy więcej.

Nie bez powodu w naszej nazwie jest słowo razem. Bo tylko razem możemy robić naprawdę wspaniałe rzeczy.

Nasza aukcja charytatywna zbliża się wielkimi krokami, ale to nie jedyne, co dzieje się u nas w ostatnich dniach. Równolegle rozwijamy nasz zespół – i to jak!

Za nami intensywne, dwudniowe szkolenie nowych wolontariuszek i wolontariuszy.
W sobotę skupiliśmy się na solidnej dawce wiedzy teoretycznej, a w niedzielę – na praktycznych ćwiczeniach i pracy warsztatowej. Uczestnicy poradzili sobie z nimi śpiewająco!

Było dużo skupienia i refleksji, ale też mnóstwo śmiechu, kreatywnych gier (w tym tych przez nas samych wymyślonych!), inspirujących rozmów i budowania prawdziwej wspólnoty.

Energia, którą razem stworzyliśmy, daje nam ogromnego kopa do działania. Teraz pora przenieść ją tam, gdzie jest najbardziej potrzebna – do szpitali i na letnie turnusy City Camp.

Dziękujemy, że jesteście z nami – za Wasze zaangażowanie, otwartość, uważność i serce.
Cieszymy się, że od teraz tworzymy tę Fundację razem.

Do zobaczenia w działaniu!

Choć tegoroczna aukcja jest już dwunastą w historii Fundacji Razem z Odwagą, to tym razem jest ona zwieńczeniem większej – trzyetapowej akcji artystyczno-charytatywnej. To wyjątkowe wydarzenie połączyło świat sztuki z pomocą dzieciom z przewlekłymi chorobami, a jej celem jest zebranie funduszy na organizację letnich turnusów City Camp – programów, które pomagają dzieciom odzyskać poczucie normalności i radości z bycia dzieckiem, a nie tylko pacjentem.

Wszystko zaczęło się w przedostatni weekend marca, kiedy warszawską Królikarnię opanowało blisko 50 pełnych kreatywnej mocy dzieci, którym przewodziła szóstka uznanych polskich artystów. Przez trzy dni, przy użyciu różnorodnych technik i mediów, artyści: Agnieszka Mastalerz, Paweł Kowalewski, Tymek Borowski, Przemek Dzienis, Magdalena Komar i Karolina Wiktor, wspólnie z dziećmi, tworzyli obrazy, fotografie, tkaniny i rzeźby.

Każdy z projektów opierał się na oryginalnej idei:

Efektem tej współpracy jest unikalna kolekcja dzieł, które zostały zaprezentowane podczas wernisażu w Królikarni, będącego początkiem drugiego etapu akcji. Następnie, przez pięć dni, odbywała się wystawa, na której oprócz prac stworzonych przez dzieci i artystów, zaprezentowane zostały także dzieła podarowane Fundacji przez uznanych polskich twórców. Całą akcję kuratorowała Ewa Ziembińska, historyczka sztuki i kuratorka Muzeum Rzeźby w Królikarni.

Z radością informujemy, że 11 kwietnia o godz. 19.00 odbędzie się aukcja charytatywna, która stanowi finał tego wyjątkowego wydarzenia. Dochód z aukcji będzie przeznaczony na organizację letnich turnusów City Camp, które umożliwią dzieciom z przewlekłymi chorobami powrót do beztroski i normalności.

Wystawa, która odbyła się w Królikarni, oraz aukcja to dowód na to, że sztuka ma nieocenioną moc – nie tylko w tworzeniu dzieł, ale i w zmienianiu życia dzieci, które najbardziej tego potrzebują. Dzięki sztuce dzieci miały szansę na odkrywanie własnych talentów i poczucie sukcesu, które przywraca im radość życia.

Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w tę akcję – artystom, dzieciom, darczyńcom, wolontariuszom i partnerom. Dzięki Waszej pomocy możemy kontynuować naszą misję.

AUKCJA – CO, GDZIE, KIEDY?

Lista artystów, którzy podarowali swoje prace na aukcję:

Serdecznie zapraszamy do udziału w aukcji i wspierania Fundacji Razem z Odwagą. Twórzmy razem przestrzeń, w której dzieci mogą znów poczuć się dziećmi!

Dla wielu organizacji to istotne źródło finansowania, a dla podatników – możliwość działania na rzecz dobra publicznego. Oto krótka, obalająca mity historia o tym, jak wielkie znaczenie ma malutkie 1,5% naszego podatku 

Wszystko zaczyna się 1 stycznia 2004 roku. Rewolucja! Do polskiego systemu podatkowego zostaje wprowadzony mechanizm, który pozwala uszczknąć 1% należnego fiskusowi podatku i przekazać go na rzecz wybranej przez siebie organizacji pożytku publicznego. W 2023 roku ma miejsce kolejny przełom – wypełniając roczne zeznanie podatkowe można przeznaczyć na wybrany przez siebie cel już nie jeden a półtora procenta.  

Ziarnko do ziarnka 

Co to oznacza w praktyce? Ano to, że jako podatnicy możemy czynnie angażować się w życie społeczne, zasilać konta ulubionych fundacji i stowarzyszeń lub też wspierać bliskie naszym sercom cele społeczne – np. te związane z kulturą, edukacją czy zdrowiem. A jest w czym wybierać, bo w Polsce zarejestrowanych jest blisko 9,5 tys. organizacji pożytku publicznego (OPP). Tym, którzy myślą, że 1,5% to jakieś marne grosze, przedstawiamy twarde dane. W zeszłym roku przeciętna kwota przekazana w ramach odpisu 1,5% podatku wyniosła 128 zł. Mało? Nie, jeśli średnio tę kwotę przekaże blisko 15 mln osób. W zeszłym roku tą właśnie drogą polscy podatnicy przekazali na szczytne cele ponad 1,9 mld złotych! 

Fakty i mity 

Wokół mechanizmu 1,5% krąży wiele mitów, jak na przykład ten, że przekazanie go wiąże się z dodatkowymi kosztami dla podatnika. Nic bardziej mylnego, bo dana kwota zostaje odliczona od i tak pobieranego od nas podatku. A więc to fiskus, a właściwie budżet państwowy zostaje ograbiony, a nie my – podatnicy. Dla odmiany, prawdą jest, że środki z tytułu 1,5% rozdzielane są bardzo nierównomiernie. Z roku na rok coraz więcej organizacji ubiega się o cząstki naszych podatków. W efekcie, konkurencja między nimi rośnie, a różnice pogłębiają się – szczególnie między tymi małymi, a dużymi. To bowiem te ostatnie są najchętniej wspierane przez podatników. Wystarczy wspomnieć, że duża fundacja, która okazała się zeszłoroczną rekordzistką wzbogaciła się dzięki wpłatom z tytułu 1,5% o prawie 335 mln złotych, czyli sumę, która z powodzeniem mogłaby pokryć koszty rocznej działalności setek małych organizacji. Tymczasem, tym ostatnim – ze względu chociażby na swoją stosunkowo małą rozpoznawalność – bardzo trudno jest doprosić się o datki podatników. Muszą więc wkładać dużo czasu i wysiłku w działania promocyjne. 

Krok po kroku 

Osoby niedoinformowane mogą zakładać, że przekazanie 1,5% podatku na OPP to wyższa matematyka. W rzeczywistości, nic prostszego, a szczególnie jeśli rozliczasz się drogą elektroniczną. Po wypełnieniu wszystkich wymaganych pól, całościowa kwota Twojego podatku oblicza się automatycznie. Podobnie dzieje się, kiedy następnie w części “J” zeznania podatkowego w odpowiednim polu wpiszesz numer KRS wybranej organizacji – przyznana jej przez Ciebie kwota również wyskoczy jak za dotknięciem magicznej różdżki. Jeśli jednak wypełniasz PIT ręcznie, to miej pod ręką kalkulator – wszystkie kwoty trzeba obliczyć samodzielnie. Pamiętaj też, że istnieje opcja wpisania specjalnego kodu wskazującego tzw. cel szczegółowy.

W imię solidarności 

1,5% podatku to nie tylko dające się przeliczyć na dochody liczby. To także wartościowa akcja społeczna, która przyczynia się do wzmacniania naszej świadomości i solidarności. Z roku na rok widać, że przynosi efekty: w porównaniu z rokiem poprzednim w zeszłym roku ponad 2 mln podatników więcej zdecydowało się na przekazanie 1,5% swojego podatku. Dzięki temu zebrano ponad 370 mln więcej. Może więc w tym roku też pobijemy rekord? Wszystko w naszych rękach, a właściwie PITach! Nasz KRS: 0000342855, a więc do dzieła!

Przenieśmy obóz Bátor Tábor do domów!

Odmieniamy życie Odważnych Dzieci. Pomóż nam w naszej misji!

Możliwości wsparcia

Nowości

Megnyitotta kapuit

Áprilisban kezdtük el építeni digitális táborunkat. Azóta szervezünk online, interaktív foglalkozásokat súlyosan beteg...

Célunk

Odmieniamy życie Odważnych Dzieci.

Dzięki naszym odmieniającym życie programom dajemy siłę i odwagę do zdrowienia ciężko chorym dzieciom i ich rodzinom. A wszystko to bezpłatnie. Wierzymy, że ponad chmurami zawsze świeci słońce.

Nasz obóz nie jest zwyczajnym obozem. Zapewniamy dzieciom specjalne przeżycia, wyjście ze strefy komfortu, aby mogły pokonywać swoje lęki. Dzięki temu mogą stawiać czoło nie tylko przygodom, ale i swojej chorobie. Przywracamy uśmiech na ich twarzach, dajemy siłę do dalszej walki.

O Razem z Odwagą

A táborok lényege

Különféle kihívások elé állítani a táborozókat, s rengeteg sikerélményt és megerősítést adni nekik

Saját táborhely

Saját tárborhelyet üzemeltetünk Magyarországon, Hatvanban, ami 168 fő elszállásolására alkalmas.

A táborok lényege

Különféle kihívások elé állítani a táborozókat, s rengeteg sikerélményt és megerősítést adni nekik

A táborok lényege

Különféle kihívások elé állítani a táborozókat, s rengeteg sikerélményt és megerősítést adni nekik

A táborok lényege

Wsparcie

Pomóż przywrócić dzieciństwo!

Odmieniamy życie Odważnych Dzieci. Pomóż nam w naszej misji!

Możliwości wsparcia 8 powodów, dla których warto nas wspierać

Partnerzy, którzy wybrali właśnie nas

Wolontariat

Adni jobb, mint kapni.

Wie to każdy, kto w trudnej chwili otrzymał wsparcie. Jeśli znasz to uczucie, przekaż całe dobro, które w Tobie mieszka uczestnikom naszego obozu. Daj przykład, zmień czyjeś życie, spraw aby Twoje zaangażowanie w wolontariat było naśladowane przez przyszłe generacje. Zgłoszenie

Wolontariat indywidualny

Więcej szczegółów

Vállalati önkéntesség

Więcej szczegółów

Mówią o nas

Mówią o nas

Én minden egyes pillanatot, percet, másodpercet és órát magammal akarok vinni! A barátokról a csodaszép emlékeket, a leküzdött félelmeket és minden kalandot és kimondott kedves szót. Az egész tábor életem legemlékezetesebb és legboldogabb hete volt.

Balázs, 17 éves

Az egész tábor életem legemlékezetesebb és legboldogabb hete volt.

Balázs, 17 éves

Én minden egyes pillanatot, percet, másodpercet és órát magammal akarok vinni! A barátokról a csodaszép emlékeket, a leküzdött félelmeket és minden kalandot és kimondott kedves szót.

Balázs, 17 éves

Én minden egyes pillanatot, percet, másodpercet és órát magammal akarok vinni! A barátokról a csodaszép emlékeket, a leküzdött félelmeket és minden kalandot és kimondott kedves szót. Az egész tábor életem legemlékezetesebb és legboldogabb hete volt.

Balázs, 17 éves

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i nie przegap nowości od Fundacji Razem z Odwagą!

Zapisz się do naszego newslettera